Coraz więcej krajów Unii Europejskiej domaga się reformy lub całkowitego odejścia od systemu ETS (18 Mar 2026)
Co dalej z systemem ETS? Reformy lub całkowitego odejścia od systemu handlu emisjami domaga się prezydent Karol Nawrocki wspierany przez kandydata PiS na premiera, prof. Przemysława Czarnka. Tymczasem premier Donald Tusk pisze list do Komisji Europejskiej, który nazywa twardym manifestem.

W czwartek w Brukseli zbiorą się głowy państw i szefowie rządów na szczycie Rady Europejskiej. Głównym tematem obrad będzie energetyka i unijny system handlu emisjami CO2 – ETS. Coraz więcej państw Unii chce zmian w tym systemie, w tym kontynuacji darmowych uprawnień dla przemysłu. Do tej grupy należą już Włochy, Belgia, Austria, Bułgaria, Słowacja i Grecja.

Na środowej konferencji prasowej premier Donald Tusk poinformował, że Polska jest wśród tych krajów. Razem z nimi skierował do Komisji Europejskiej wspólny list z żądaniem utrzymania darmowych uprawnień do emisji dla przemysłu.

– Wspólnie z grupą państw wystosowałem list do Komisji Europejskiej i ten list, to słowo brzmi niegroźne, ale tak naprawdę jest to bardzo twardy manifest – mówił Donald Tusk.

Andrzej Śliwka, poseł PiS, stwierdził, iż nie spodziewa się, by tym razem Donald Tusk spełnił swoje obietnicę.

– Donald Tusk będzie robił to, co Ursula von der Leyen chce (…). Mówił, że będzie obniżał ceny energii, więc czego możemy się spodziewać? Podwyżek cen energii – powiedział poseł Andrzej Śliwka.

 W tej sytuacji prezydent Karol Nawrocki idzie dalej niż premier. Prezydent RP domaga się albo całkowitej likwidacji systemu ETS, albo jego reformy. Głowa państwa zaproponowała pięciopunktową reformę i blokadę wejścia ETS2.
– opowiadał o niej prezydencki minister Karol Rabenda.

 – Polska powinna być liderem, pionierem w forsowaniu nie tylko zmian w systemie ETS, ale w likwidacji go. Z tym systemem Europę czeka deindustrializacja. Przemysł nie znika, on się przenosi po prostu w inne rejony świata – oznajmił minister Karol Rabenda.

 Przez co Europa, a w konsekwencji Polska, biednieje i coraz bardziej uzależnia się od zagranicznych korporacji, a przemysł ucieka za granice. Rządzący z jednej strony chcą liberalizacji systemu ETS, z drugiej twierdzą, że odejście od węgla jest konieczne, bo wydobycie staje się coraz droższe. Zapominają jednak, iż to właśnie ETS i inne klimatyczne regulacje sztucznie zawyżają koszty węgla – przez opłaty za emisje, droższe certyfikaty i unijną biurokrację.

Bez tych „zielonych głupot” węgiel byłby nadal konkurencyjny – zaznaczał kandydat PiS na premiera, prof. Przemysław Czarnek, który wyznaczył prostą drogę do wypowiedzenia systemu opłat emisjami.

– Sam koszt emisji, uprawnień do emisji CO2 będzie wyższy, jeśli chodzi o spalanie tony węgla w celu produkcji energii niż samo wydobycie węgla. Dzisiaj ze związkami tutaj, na Śląsku, z Sierpniem’80 razem chcemy to stanowisko wyrazić. Precz z ETS-em! Nie przyjmujemy żadnego innego rozwiązania – zaakcentował prof. Przemysław Czarnek.

Rządzący odpowiedzialność za funkcjonowanie systemu ETS przerzucają na poprzedników.

– Kto ratyfikował i przeprowadzał kolejne elementy związane z ETS i KPO, ktoś wie, bo wydaje mi się, że był to rząd PiS i Mateusza Morawieckiego – przekonywał Cezary Tomczyk, wiceszef MON.

Na wypowiedzeniu ETS skorzystają wszyscy obywatele – zwrócił uwagę Michał Nieznański z Konfederacji.

– Odrzucając ETS, powodujemy, że w kieszeniach Polaków i polskich przedsiębiorców będzie naprawdę sporo pieniędzy, to naprawdę możemy być pewni, że ceny usług i towarów mogą być tańsze – mówił Michał Nieznański.

– To jest kluczowe zadanie, żeby budować taką większość w Europie, która zablokuje wejście ETS – dodał Grzegorz Schetyna, senator Ko.

Ceny energii elektrycznej to drugi – zaraz po paliwie – czynnik wzrostu cen, a te od dawna są powodem braku konkurencyjności państw europejskich.

– Unia sama dostrzega, że już jest niekonkurencyjna i kraje europejskie same dla siebie tworzą niekonkurencyjne produkty – podsumował Marek Wardaszka, ekonomista.

Tymczasem w planach Komisji Europejskiej jest już rozszerzenie systemu ETS – od 2028 roku do ETS2, który ma dodatkowo objąć opłatami sektor budownictwa i transportu. To będzie skutkować m.in. kolejnymi podwyżkami – tym razem nieruchomości.

radiomaryja.pl


(dodano: 14 Apr 2026, w dziale: Aktualności)
(dodano: 04 Apr 2026, w dziale: Aktualności)
(dodano: 23 Mar 2026, w dziale: Aktualności)
(dodano: 18 Mar 2026, w dziale: Aktualności)